Archiwum

Tam, gdzie liczy się wyłącznie dobra żeglarska robota

Za dwa dni startują najdłuższe Bałtyckie regaty! I to nie z któregoś z zachodnich portów, a z naszego polskiego Sopotu. Dystans regat jest taki sam, jak największych wydarzeń żeglarskich, czyli Sydney Hobart albo Fastnet.

Po raz ósmy na starcie pojawią się fani morskiej przygody, pasjonaci pragnący sprawdzić się każdych warunkach. W tych regatach nigdy nie było przekładania terminu startu, czy też skracania trasy, dlatego jest to prawdziwe bałtyckie wyzwanie!

Każdy uczestnik, który ukończy regaty MARISTO Cup jest zwycięzcą! 

Na linii startu staną 24 jednostki. Dobrze wszystkim znany Barnaba, to jednostka najdłuższa spośród pozostałych – ma ponad 20 m długości. Z kolei najmniejszy jacht regat – Capella, to zaledwie 6,7 m.

 

W tym roku powracamy do sprawdzonego i niezawodnego trackingu satelitarnego Yellow Brick. Wszystkich kibiców zapraszamy do śledzenia naszej żeglugi na stronie: https://yb.tl/maristo2019 .

 

Niedziela, punkt 12.00, załogi wystartują do biegu, a wszystkim przyświeca tylko jeden cel – możliwie jak najszybciej ukończyć 600milową trasę regat Maristo Cup. 

 

Zapraszamy do kibicowania, bo jedno jest pewne – BĘDZIE SIĘ DZIAŁO!!!

Lista startowa regat Maristo Cup 2019

 

Do regat pozostało 12 dni, czas więc na ogłoszenie startujących jachtów i dowodzących nimi Kapitanów!

Na dzień dzisiejszy najliczniejszą grupą jest OPEN, do której zgłosiło się aż 14 jednostek. Wśród nich znalazły się m.in. Hallelujah, Globe, Barnaba, czy też sopocki Alf.

Grupą drugą w kolejności pod względem liczebności jest KWR – 6 zgłoszonych jachtów. Pojedynek o Srebrny Puchar SailBook będą toczyć m.in. dotychczasowi zdobywcy pucharu – Apollo Sails 2 Easy i Quick Livener.

Najmniej liczną grupą w tym roku jest ORC – na liście startowej widnieją 4 jednostki pragnące zawalczyć o zwycięstwo w tej grupie. Dexxter, Barakam, Konsal II i Opole będą toczyć zaciętą walkę o miejsca na podium.

 

Zapowiada się na prawdę ostra rozgrywka… :-D 

 

Zastrzegamy, że podział jachtów na grupy może ulec zmianie (zgodnie z ustaleniami z kapitanami jednostek). 

 

Jesteśmy szczęściarzami – DZIĘKUJEMY!

 

Rok 2019 został ogłoszony Rokiem Wolności i Solidarności w Gdańsku z okazji rocznicy 30-lecia obrad Okrągłego Stołu i pierwszych częściowo wolnych wyborów do Sejmu. Święto Wolności i Solidarności w Gdańsku odbyło się na początku czerwca, a my planujemy uczcić wspomniane wydarzenia podczas naszych regat, wypływając na Bałtyk w imię wolności! 

 

Wolność i solidarność to cechy, które przecież nam – żeglarzom na morzu – przyświecają za każdym razem, gdy wychodzimy z portu! Nie byłoby to łatwe bez wolności, jaką mamy, a bez solidarności na morzu wśród marynarzy i żeglarzy, żeglarstwo nie wyglądałoby jak obecnie. Pamiętajcie o tym wychodząc w morze!

 

Jak mogliście zauważyć, kolejny raz naszymi partnerami są Warmia i Mazury, Województwo Pomorskie oraz Sopot. Jednakże warto przypomnieć, że to nie są tylko instytucje – za nimi stoją ludzie! Ludzie morza, którzy w praktyce znają dobrą żeglarską robotę, zasady gry fair play i żeglarski honor. Tylko tacy ludzie mogą prawdziwie docenić Wasz żeglarski trud.  

 

Warmia i Mazury to ogromne wsparcie organizacji regat, ale nie tylko! Dzięki współpracy z godnym zaufania samorządem oraz Senatorem Jerzym Wcisła, uroczyste zakończenie regat mogło odbywać się w eleganckim Hotelu Młyn. Mogliśmy podziękować Wam za Wasz regatowy trud w godnych warunkach, przyjemnych wnętrzach z klasą! (Dla przypomnienia – dwa lata temu uroczyste zakończenie regat odbyło się w Sopockiej Willi – Hotelu Maryla, na specjalne zaproszenie Prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego).

 
 

W tym roku, podobnie jak w poprzednich edycjach, regaty objęte są Honorowym Patronatem Marszałka Województwa Pomorskiego Mieczysława Struka! 

Współpraca z osobą tak przyjazną żeglarstwu morskiemu i rozumiejącą potrzeby żeglarzy, to dla nas czysta przyjemność, a ponadto ogromny zaszczyt i uhonorowanie naszych dotychczasowych działań i starań, a także Was – gdyby Was nie było, nie byłoby też nas! Także ten patronat, jest przede wszystkim dla Was i dzięki Wam!

 
 
 

Co więcej – podobnie jak w ubiegłych latach możemy liczyć na wsparcie ze strony Prezydenta Miasta Sopotu Jacka Karnowskiego (którego możecie spotkać także żeglującego chociażby po wodach Zatoki Gdańskiej np. na sopockim jachcie S/Y Alf). Sopocka Marina jest idealnym miejscem na uroczyste rozpoczęcie regat.

 

Jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami! Mamy wspaniałych partnerów (którzy jeszcze nigdy nas nie zawiedli) – to po pierwsze. Po drugie – mamy Was! Jeszcze podczas żadnej edycji nas nie zawiedliście, zawsze możemy liczyć na Waszą pomoc, Waszą obecność, wspólną zabawę i żeglowanie. 

Drodzy Partnerzy, Patroni, Uczestnicy – DZIĘKUJEMY!

 
 
 

Maristo Cup – szybkie przebrasowanie, kierunek ten sam!

Czas na szybkie przebrasowanie – w tym roku ścigamy się i bawimy w regatach MARISTO CUP.

Ale to nie kolejne nowe regaty lecz kontynuacja starego dobrego SailBook Cup, który przyodziewa właśnie nowy, piękny i zasłużony garniturek :)

Wspólnie z Wami udało nam się stworzyć i rozwinąć te niezwykłe regaty, które wypracowały już sobie naprawdę renomowaną markę. Któż bowiem z grona miłośników bałtyckiej adrenaliny nie słyszał o tych innych niż wszystkie regatach dookoła Gotlandii? Regaty i Dzień Polski w Visby rozwijają się od 2011 roku, a my w tym czasie stworzyliśmy Maristo.pl –  sklep dla Was, w którym jako nasi wspaniali Klienci zaopatrujecie siebie i swoje „ukochane” w mniej lub bardziej niezbędne akcesoria w świetnych cenach. A tych produktów w naszym Maristo.pl mamy w ofercie już blisko 10000 tysięcy dzięki podpisanej niedawno umowie o współpracy z niemieckim, największym w Europie sklepem żeglarskim Compass.

Uprzedzając pytania, co z legendarnym 85 letnim srebrnym pucharem – dumą naszych regat i znakomitą nagrodą za niezwykły żeglarski trud 600 – milowej żeglugi, a także symbolem naszej żeglarskiej historii, na którym corocznie grawerowane sa nazwiska zwycięskich Kapitanów -zaręczamy, że wszystko zostaje po staremu ;)

Puchar ten sam, boje te same, polskie żeglarskie święto w Visby i trud długodystansowej żeglugi również te same ;) Jedynie dostawca nagród i Waszych rabatów ten sam :)

 

Wspólnie zapisujemy karty żeglarskiej historii, stojąc na straży dobrej żeglarskiej roboty gdzie głównym sędzią jest sam Król Bałtyk. Maristo Cup to cała historia i tradycja Sailbook Cup, którą z nowym partnerem postaramy się co roku jeszcze bardziej uatrakcyjniać.

 

Tak więc od dziś WITAMY NA POKŁADZIE MARISTO CUP!!!

A zarazem zapraszamy na przedregatowe zakupy w www.maristo.pl :)

Lista startowa regat SailBook Cup zamknięta!

Do startu regat pozostał niecały miesiąc, co oznacza ostatnie przygotowania zarówno dla Was jak i dla nas. Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni Waszym zainteresowaniem regatami po rocznej przerwie, tym bardziej, że większość regat notuje spadki zainteresowania w granicach 50%. Tak się złożyło, że ‚związkowi decydenci’ zapomnieli w ciągu roku o naszym stałym terminie i mamy konflikt z trzema regatami na Zatoce i Zalewie Wiślanym, przez co część naszych stałych zawodników wybrała walkę o tytuł najlepszego samotnika :)  

Jednak Wy nie zawiedliście i ruszycie z nami na kolejny podbój północy! Możemy tylko podziękować i tym bardziej przyłożyć się do należytej obsługi naszych zawodników ;)

 

Listę startową zamknęliśmy z 24,5  zgłoszonymi jednostkami, w tym najmniejszym jachtem regat żeglującym pod rosyjską banderą! Pełną listę zgłoszonych jachtów możecie zobaczyć na stronie: https://sailbookcup.pl/pl/zgloszenia/ , a krótkie opisy załóg i jednostek (pół żartem, pół serio i z przymrużeniem oka ;) ) znajdziecie na Facebooku i Instagramie .

 

O srebrny kubek, czyli Przechodni Puchar SailBook Cup, będą walczyć w tym roku załogi z grupy KWR. Wśród 6 zgłoszonych w tej grupie jednostek znajdują się nie lada przeciwnicy – Apollo Sails 2 Easy (dwukrotni zwycięzcy SailBook Cup), Litwinka, Quick Linever….

W grupie ORC o zwycięstwo walczyć będą 4 załogi. Wyzwanie nie łatwe, więc motywacja do walki na pewno nie odpuści! Barakam, Dexxter, Konsal, czy Xela staną na szczycie podium? 

Najbardziej liczną grupą jachtów w tym roku jest OPEN, do której zgłosiło się aż 15 jednostek! W związku z bardzo dużą rozbieżnością lini wodnej są plany aby grupę Open podzielić na dwie podgrupy.

Zapowiada się zacięta walka o każdą minutę i każdą milę! Gotowanie, pranie, zmywanie i inne tego typu atrakcje trzeba będzie chyba zostawić na „później”. ;) 

Jakie karty rozda Bałtyk w tym roku dla SailBook Cup-owych wojowników? Będzie łaskawy, czy wręcz przeciwnie? Jedno jest pewne – w tych regatach każdy ma szansę powalczyć o swoje zwycięstwo!

UKOŃCZYĆ SAILBOOK CUP ZNACZY WYGRAĆ SAILBOOK CUP!

14 czerwca 2019 zamykamy listę startową SailBook Cup 2019!

Drodzy Kapitanowie, dzielni żeglarze!

Listę startową do tegorocznej edycji regat SailBook Cup zamykamy już w najbliższy piątek (14 czerwca), więc czasu zostało niewiele. 

Wszyscy, którzy dopełnili formalności potrzebnych do zgłoszenia, mogą spokojnie przygotowywać swój jacht i załogi do bałtyckiego wyzwania.

Aby wziąć udział w SailBook Cup wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy (https://maristocup.pl/pl/zgloszenia/) oraz wpłacić wpisowe (https://maristocup.pl/wp-content/uploads/2019/02/zawiadomienie-2019-1.pdf).

Przypominamy o tym z tego względu, że dla jednostek, które nie zdążą zgłosić się w terminie nie zapewniamy pakietu startowego oraz trackera satelitarnego. 

 

To jak – widzimy się w lipcu?

Zapraszamy! :)

 
 

Po raz ósmy na szlaku, czyli SailBook Cup 2019

 

Pierwsze oznaki wiosny dookoła, a więc najwyższy czas na zaplanowanie sezonu 2019.

Zapraszamy na ósmą edycję SailBook Cup, czyli ponad 600Nm wspólnej żeglugi, oczywiście wyłącznie w doborowym towarzystwie!

Na pokładzie SBC kilka nowości, w tym wielki ukłon skierowany w stronę przyszłych „Wilków Morskich”. W ramach obniżania średniej wieku na uroczystych rozpoczęciach i zakończeniach regat, zwalniamy z wpisowego wszystkich członów załogi do lat 12! Mocne, co nie?! :)

 

 

Przeliczniki – ankieta na fanpage Regat wykazała słuszny kierunek, jednak nie wszyskich ścigantów przekonała nasza propozycja. W związku z tym wycofujemy się z propozycji uwolnienia KWR. Jeszcze nie teraz, ale ciągle jesteśmy coraz bliżej prawdy… ;)

Kolejny ukłon kierujemy w stronę załóg wspierających się czarterowymi jednostkami. Dla Was przesuwamy start z soboty na niedzielę, tak abyście mieli szansę zaliczyć porządny trening kondycyjny i ewentualnie coś tam pogrzebać przy swoim tymczasowym rumaku.

Sobotni trening kondycyjny – stali bywalcy wiedzą z czym trzeba się zmierzyć – rozpocznie nasze żeglarskie święto. Tu już nie ma żartów – wyłącznie ciężka żeglarska robota, a w tym roku być może będzie znowu okazja do posłuchania jedynej w swoim rodzaju, psychodelicznej gitarowej zemsty naszego dyrektora Krystiana :) 

Na półmetku w Visby tradycyjny Dzień Polski, za którym Szwedzi już bardzo się stęsknili, więc nie możemy ich zawieść. Po raz kolejny rozbawimy całą wyspę, z betonowymi baranami włącznie. Tradycja zobowiązuje! 

 

Mało? No to jedziemy dalej!

Zapraszamy amatorów samotnej żeglugi, chętnych do spróbowania swych sił w Bitwie o Gotland. SBC jest doskonałą okazją do sprawdzenia się na tej trasie jeszcze w warunkach letnich. Zapewniamy, że pokonanie trasy pod czujnym okiem jachtów załogowych daje mnóstwo doświadczenia, które z pewnością zaowocuje, kiedy na poważnie już wypłyniecie we wrześniu walczyć w Bitwie! Jeśli w SBC zbierze się grupka minimum pięciu jednostek samotników, stworzymy dla Was odrębną grupę klasyfikacyjną.

 

We wrześniu pojedynek gladiatorów Bałtyku, czyli ósma już Bitwa o Gotland – zapisy też już otarte, a pierwsi Śmiałkowie zajmują miejsca z przodu listy startowej. Natomiast na koniec sezonu czas na gwóźdź programu. Po raz pierwszy – dzięki naszemu partnerowi – wspólne zakończenie SailBook Cup i Bitwy o Gotland w jesienną sobotę, tradycyjnie w elbląskim hotelu Młyn! Zapowiada się żeglarskie party stulecia :)

 

Czym by tu jeszcze zachęcić niezdecydowanych …..?  

Tak więc po siedmiu ukończonych edycjach SBC czuję się na siłach wrzucić już dziś mały routing pogodowy ;)

Niedziela, 14lipca, godzina 12.00 – słonecznie, nikłe podmuchy wiatru z kierunków północo-zachodnich. W ślimaczym tempie mijamy kolejne boje, pnąc się w górę pod Hel. Tam znaczny wzrost siły wiatru (do 15-17w) i w tym tempie do samej Gotlandii.

Mijając w poniedziałek Horburg zacznie się szukanie wiatru, niestety, szybką żeglugę będziemy mieli już za sobą. Kolejne mozolne wspinanie się na oparach wiatru do samego Visby, a grzecznie omijając boje zakończymy pierwszy etap w okolicach wtorkowego popołudnia… CDN ;)

 

Nad naszym bezpieczeństwem czuwa KONSAL.pl, a jachty zaopatruje wyłącznie MARISTO.pl (już niedługo w zupełnie nowej odsłonie z super ofertą…)

Instrukcję żeglugi oraz zawiadomienie znajdziecie tutaj: sailbookcup.pl/pl/dokumenty/ 

 

BĘDZIE SIĘ DZIAŁO! NIE MOŻE WAS Z NAMI ZABRAKNĄĆ!

 

Komandos Regat – Jacek Zieliński 

Derektor Iwentu – Krystian Szypka

Ostatni komunikat z pokładu SailBook Cup

W żeglarstwie jak w życiu – bywa różnie. Wcześniej czy później przychodzi czas na podsumowania, zastanowienia się co dalej, podjęcie istotnych decyzji.

 

Proza życia – stanąłem przed najtrudniejszą decyzją i pora się z nią zmierzyć.

 

Jako pasjonat żeglarstwa morskiego, do tej pory dumny organizator, ale przede wszystkim Wasz komando(s)r pierwszych polskich, prawdziwie morskich regat SailBook Cup, z bólem serca podjąłem decyzję o zaprzestaniu organizowania kolejnych edycji.

 

Zaczęło się skromnie w 2012 roku, na starcie tylko i aż trzy jachty, 600 mil – najdłuższe regaty w Polsce. W przeciągu siedmiu lat wiele się zmieniało, ale idea przyświecała ta sama. Najdłuższe regaty morskie, żeglarze żeglarzom, nie o puchary, ale dla sprawdzenia swoich możliwości i radości z ukończenia trasy. Co roku, odnotowując większe zainteresowanie staraliśmy się z Olą, Brożką, Agnieszką, zapewniać coraz wyższy poziom organizacyjny, więcej nagród, więcej atrakcji.

 

Niesamowicie satysfakcjonującym był fakt zebrania blisko czterdziestu załóg gotowych na wszystko, w tych zwariowanych czasach, kiedy wszyscy stale za czymś gonią; w kraju gdzie w rejestrze PZŻ zarejestrowanych jest około 900 jednostek morskich. 36 jednostek, 36 załóg to niespełna trzysta żeglarek i żeglarzy. Długość regat identyczna ze światowymi liderami jak Sydney Hobart, czy Fastnet, organizowanych w krajach, gdzie w jednej marinie cumuje po kilka tysięcy jachtów, a regaty są prawdziwym świętem narodowym. Patrząc z tej perspektywy zapewniam Was, że ani długości trasy, ani frekwencji nie mogliśmy się powstydzić.

 

Jeszcze kilka lat temu martwiłem się czy wystarczy miejsca dla kapitanów zwycięskich załóg na ściance przechodniego srebrnego pucharu. Dziś już wiem, że nie to będzie moim zmartwieniem w kolejnym roku. W 2017 ostatnie nazwisko kapitana zwycięskiej załogi zostało wyryte – Apollo Sails 2 Easy z załogą pod kpt. Tomaszem Makowskim – po raz kolejny chłopacy udowodnili, że nie wielkość jachtu, a wykorzystanie panujących warunków pogodowych oraz zgrana, doświadczona załoga może poprowadzić do sukcesu. To najlepszy przykład podsumowania żeglarskiej pasji, tak właśnie chcielibyśmy żeby te regaty zostały zapamiętane.

 

Światowy poziom organizacyjny, biesiady, nagrody dla wszystkich uczestniczących, niskie wpisowe, postoje w marinie, sponsorzy – niestety finansowanie przedsięwzięcia przekraczało budżet. Brzmi to może niewiarygodnie, ale taka jest smutna prawda. Mam świadomość, że wyrównanie wpisowego zabiłoby wyjątkowego ducha SailBook Cup, które stałoby się wtedy kolejnym eventem dla dość wąskiej klasy premium, a przecież nie o to w żeglarstwie powinno chodzić!

 

Organizacja SailBook Cup była dla mnie nie tylko ogromnym wyzwaniem, satysfakcją i radością, ale także masą przygód i wspomnień. Przypominam sobie, gdy zorganizowaliśmy pierwsze regaty morskie w randze Mistrzostw Polski, co przyprawiło o ból głowy działaczy PZŻ i OZŻ, czy wszystkie towarzyszące regatom eventy, jak konkurs „Pisz i Płyń” dla młodzieży z pomorskich szkół, akcja „Płyniemy dla Leo” uświadamiająca o rzadkiej chorobie – zespole wrodzonej ośrodkowej hipowentylacji, dzień dawcy „marSZPIKiel”, ale przede wszystkim też to, co w żeglarstwie najważniejsze, czyli dobra żeglarska atmosfera zawsze w duchu gentlemen’s agreement!

 

Każdemu, kto w najmniejszy sposób przyczynił się do przygotowania minionych edycji z całego serca DZIĘKUJĘ!! Razem wspólnie budowaliśmy pozytywne oblicze żeglarstwa polskiego. Tej świadomości i satysfakcji nikt nigdy nie odbierze ani Wam, ani mnie.

 

Wszystkim dotychczasowym uczestniczkom i uczestnikom serdecznie gratuluję podjęcia rzuconej rękawicy i wspólnej orki naszego bałtyckiego szlaku.

 

Jeszcze raz dziękuję i do zobaczenia na żeglarskim szlaku.

 

Z żeglarskim pozdrowieniem,

Jacek Zieliński

Historia kołem się toczy

Historia kołem się toczy – pierwszy bieg regat do Visby na Gotlandii odbył się w 1934r. Startował w nich między innymi jacht Pirat, który do dnia dzisiejszego jest we flocie Polskiego Klubu Morskiego, znajdującego się w Gdańskiej Twierdzy Wisłoujście. Dzięki zaproszeniu Prezydenta Miasta Sopotu siódma edycja SailBook Cup zakończyła się 9 grudnia w Sopockiej przedwojennej willi, wybudowanej w 1911r.

Uroczystość zakończenia uświetnili swoją obecnością włodarze pomorza – Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk, Prezydent Miasta Sopot Jacek Karnowski, a także reprezentanci Warmii i Mazur – Senator RP Jerzy Wcisła oraz Starosta Nowodworski Zbigniew Ptak i wiele innych osób zaangażowanych w rozwój morskiego żeglarstwa, w tym oczywiście przedstawiciele sponsorów.

Blisko połowa z 300 żeglarzy, którzy wystartowali w tegorocznej edycji, stawiła się na sobotniej gali, aby uczcić siódmą edycję SailBook Cup.

Po raz pierwszy zwycięskie załogi każdej z grup zostały nagrodzone drewnianymi arcydziełami (spod ręki artysty Piotra Więcka), czyli Albatrosami Bałtyku, wręczonymi przez prezesa firmy Maristo.pl Ryszarda Drzymalskiego. Te wyjątkowe i oryginalne „puchary” zostały zaprojektowane i stworzone specjalnie na potrzeby naszych regat, aby godnie uczcić i upamiętnić osiągnięcia zwycięskich załóg. 

Załoga jachtu Apollo Sails 2 Easy obroniła tytuł zwycięscy w klasie KWR, co oznacza, że nazwisko kapitana – Tomasza Makowskiego – po raz drugi zostało wygrawerowane na ściance srebrnego Pucharu SailBook Cup. Zwycięskiej załodze jachtu grupy OPEN – s/y Globe pod kapitanem Zbigniewem Gutkowskim, nagrodę (Szklany Puchar Marszałka) wręczał Marszałek Mieczysław Struk, natomiast w klasie ORC załoga jachtu Kräceszk (pod Markiem Dempsem) za pierwsze miejsce w klasie otrzymała Puchar Senatora RP Jerzego Wcisła.Organizatorzy przygotowali również nagrody specjalne. Pierwsza przeznaczona była dla załogi rosyjskiego jachtu Blagodarnost II pod Sergeyem Pavlienko za Dobrą Żeglarską Robotę, czyli najkrótszy czas rzeczywisty żeglugi. Nagrodę stanowiła kula armatnia z epoki, która przekazana została ze zbiorów Polskiego Klubu Morskiego (z anegdot w kuluarach można było wywnioskować, iż z całą pewnością kula pochodzi z Morskiej bitwy pod Oliwą).

Kolejna nagroda trafiła do załogi legendarnego Copernicusa z Gdyńskiej Stali pod Stanisławem Grochowskim za 375 lat doświadczenia (łączny wiek wszystkich załogantów starującego w SailBook Cup 2017 Copercicusa) wola walki w  załodze zasługuje na wyróżnienie, tym bardziej tak doświadczonej załodze;)

Trzecią nagrodą uhonorowano Monikę Wiater, startującą na sopockim Alfie, za kolejne udane filmowe podsumowanie wyjątkowego klimatu regat oraz okazane wparcie i pomoc. Żeglarstwo od zawsze było prawdziwą kuźnią charakterów, a tacy ludzie jak żeglarka Monika potwierdzają tę tezę. Przygotowany przez Monikę film można zobaczyć tutaj.

Siedem lat, siedem bezpiecznych okrążeń skalistej Gotlandii, łącznie ponad 5000 mil szaleńczej gonitwy po wygraną…  I za to pragniemy podziękować wszystkim uczestnikom i dobrym duchom wszystkich dotychczasowych siedmiu edycji. Wspólnie budowaliśmy prawdziwe pozytywne oblicze polskiego żeglarstwa morskiego, okupionego jedynie trudem żeglugi, zawsze zgodnie z zasadami Gentleman’s Agreement. 

DZIĘKUJĘ!!!

Komandos regat,

Jacek Zieliński

 

Organizator: Sklep żeglarski Maristo.pl

Partnerzy: Województwo Pomorskie, Województwo Warmińsko-Mazurskie, Miasto Sopot

Sponsorzy: Konsal, BTA Kompas, Henri Lloyd, Ocean Sails, Statek Pirat, Garmin, Selden,

Eljacht, Prime System, Marine Works, Kancelaria Adwokacka Adam Kapczyński, Polski Klub Morski

Patroni medialni: SailBook.pl, SSI Jerzy Kuliński, Prestiż Magazyn Trójmiejski,

Magazyn Wiatr, W ślizgu!, Portal Morski, Oficyna Morska, Młody Elbląg

 

 

 

 

 

PETARDA na Bałtyku

 

Wacław Sałaban na swoim blogu opisuje co obecnie dzieje się na Bałtyku. Jest to prawdziwa PETARDA.

Lekturę zdecydowanie godną uwagi znajdziecie tutaj: http://fyr.blox.pl/2017/09/PETARDA.html